Biszkopt rzucany

Biszkopt rzucany
Biszkopt to delikatne ciasto, z którego można wyczarować wiele pysznych wypieków. To niejednokrotnie trudny przeciwnik. Niektórym udaje się zawsze, innym nigdy nie wychodzi. Większość z nas ma swój sprawdzony przepis na biszkopt, inni wciąż poszukują nowych sposobów na jego przygotowanie. Ja polecam Wam niezawodny, prosty w przygotowaniu i niezwykle delikatny biszkopt. Bardzo ładnie i równo rośnie i co najważniejsze zawsze się udaje.
Drukuj
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
40 min
Czas przygotowania
1 hr
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
40 min
Czas przygotowania
1 hr
Tortownica 22-24 cm
  1. 5 jajek
  2. 100 g mąki tortowej
  3. 35 g mąki ziemniaczanej
  4. 160 g cukru
  5. szczypta soli
Tortownica 26-28 cm
  1. 7 jajek
  2. 127 g mąki tortowej
  3. 45 g mąki ziemniaczanej
  4. 203 g cukru
  5. szczypta soli
Duża blacha 25-35 cm
  1. 10 jajek
  2. 320 g cukru
  3. 200 g mąki tortowej
  4. 97 g mąki ziemniaczanej
  5. szczypta soli
Instructions
  1. Białka oddzielamy od żółtek. Do białek dodajemy sól i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier, nie przerywając ubijania. Następnie dodajemy kolejno po jednym żółtku cały czas ubijając. Mąkę tortową i ziemniaczaną łączymy i przesiewamy przez sito. Dodajemy do masy jajecznej i delikatnie, najlepiej przy pomocy szpatułki mieszamy, do połączenia się składników.
  2. Dno tortownicy lub blachy wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy przygotowane ciasto. Wstawiamy piekarnika nagrzanego do 170-180'C i pieczemy przez 35-40 minut. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy go razem z formą na podłogę z wysokości około 60 cm. Odstawiamy do ostygnięcia. Boki biszkoptu oddzielamy od tortownicy dopiero po całkowitym wystudzeniu ciasta.
Notes
  1. - upuszczając biszkopt dobrze jest położyć na podłodze ręcznik bądź ściereczkę
  2. - podczas pieczenia nie otwieramy piekarnik
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

One thought on “Biszkopt rzucany

  1. zuzanna | z widokiem na stół

    ha! ciekawy ten Twój przepis!
    ja znam jeden jedyny przepis, tak jak piekł biszkopty mój ojciec { i mama też }. zawsze im wychodziły. nawet w prodiżu zamiast piekarnika. sama NIGDY nie piekę.
    otóż: z żółtek z cukrem robiło się kogel-mogel, cudny taki gładziutki. do tego dodawana była mąka, wmieszana. na końcu piana z białek. żadnego proszku.
    ale też żadnego rzucania 😉
    PS.
    a po co jest to rzucanie? czy chodzi o to, że biszkopt opada tyle, ile ma opaść równomiernie na całej powierzchni?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *