Category: Dania

Leczo z cukinią i wołowiną

Leczo z cukinią i wołowiną
Porcje 6
Leczo to jednogarnkowe danie kuchni węgierskiej znane w wielu krajach na świecie. To taki rodzaj ragoût warzywnego z pomidorów, świeżej papryki z podsmażoną cebulą na smalcu, doprawionego papryką w proszku. W Polsce najczęściej przyrządza się je z dodatkiem cukinii, bądź kabaczka i kiełbasy. Przepis nie co zmodyfikowałam, ponieważ wolę lżejszą wersję tego dania. Kiełbasę zastąpiłam wołowiną, smalec oliwą. Dodałam cukinię i mój ukochany groszek cukrowy, któremu nie potrafię się oprzeć. Powstało fantastyczne danie, pełne warzyw i aromatu.
Drukuj
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
30 min
Czas przygotowania
50 min
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
30 min
Czas przygotowania
50 min
Składniki
  1. 500 g mielonej wołowiny *
  2. 500 ml passaty pomidorowej
  3. 1 papryka czerwona
  4. 1 papryka żółta
  5. 2 cukinie zielone
  6. 2 duże pomidory
  7. 100 g groszku cukrowego
  8. 1 papryczka chili
  9. 1 duża cebula
  10. 3 ząbki czosnku
  11. 2-3 łyżki oliwy
  12. 2 łyżeczki papryki słodkiej
  13. 1 łyżeczka wędzonej papryki
  14. 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  15. 1 łyżeczka suszonej bazylii
  16. pieprz czarny
  17. sól
Instructions
  1. Na dużej patelni rozgrzewamy smalec, dodajemy paprykę słodką, paprykę ostrą i wędzoną. Podsmażamy chwile przyprawy, aby wydobyć z nich cały smak i aromat. Dodajemy pokrojoną drobno papryczkę chili, cebulę pokrojoną w dużą kostkę i posiekany czosnek. Mieszamy i smażymy wszystko razem do momentu, aż cebula się lekko zeszkli. Następnie dodajemy mieloną wołowinę, mieszamy i smażymy do momentu, aż mięso zmieni kolor. Dodajemy obrane ze skórki, pokrojone w kostkę pomidory i passatę pomidorową. Całość gotujemy przez 15 minut.
  2. Dodajemy pokrojoną w większe kawałki paprykę i gotujemy kolejne 10 minut. Następnie dodajemy cukinię pokrojoną w półplasterki i groszek cukrowy. Doprawiamy do smaku czarnym pieprzem, solą i bazylią. Całość gotujemy jeszcze około 10 minut.
  3. Podajemy ze świeżym pieczywem bądź ryżem
  4. * użyłam wołowiny 20% tłuszczu
Notes
  1. - pamiętajmy o zachowaniu odpowiedniej konsystencji dania. Leczo nie jest zupą, a sosem z dużą ilością warzyw
  2. - jestem miłośniczką chrupiących warzyw, dlatego moje leczo wygląda nie co inaczej niż większość przepisów w sieci, gdzie leczo przypomina papkę. W moim wykonaniu leczo to miękkie, ale wciąż chrupiące warzywa
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Zapiekanka makaronowa – Gyros

Zapiekanka makaronowa - Gyros
Porcje 4
Zapiekanki to niezwykle popularne danie obiadowe. Nieskomplikowane, szybkie i sycące. Ich dodatkową zaletą jest fakt, iż zapiekanki zrobić można właściwie ze wszystkiego. Począwszy od tradycyjnych ziemniaków czy makaronu po kasze, ryż bądź warzywa. Każdy znajdzie coś dla siebie. Danie świetnie przechowuje się na drugi dzień, a po skończonym obiedzie mamy niewiele zmywania, bo zapiekanki to typowe danie jednogarnkowe. Dzisiaj prezentuję Wam szybką i bardzo smaczną zapiekankę makaronową z kurczakiem i warzywami. Zapraszam.
Drukuj
Czas przygotowania
25 min
Czas gotowania
30 min
Czas przygotowania
55 min
Czas przygotowania
25 min
Czas gotowania
30 min
Czas przygotowania
55 min
Składniki
  1. 350 g makaronu penne
  2. 380 g filetów z kurczaka
  3. 200 g ogórków konserwowych
  4. 200 g papryki konserwowej
  5. 180 g kukurydzy konserwowej
  6. 2-3 łyżki przyprawy gyros
  7. 2 łyżki oleju
Sos
  1. 5 łyżek majonezu
  2. 5 łyżek ketchupu
  3. 5 łyżek jogurtu naturalnego
  4. 3 ząbki czosnku
Dodatkowo
  1. 150 g sera żółtego
Instructions
  1. Makaron gotujemy al'dente w lekko osolonej wodzie. Ogórki i paprykę kroimy w większą kostkę i przekładamy do miseczki. Dodajemy kukurydzę odsączoną z zalewy i mieszamy. Filety z kurczaka kroimy w kostkę, dodajemy przyprawę gyros i mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy kurczaka i smażymy. Przekładamy kurczaka na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Sos
  1. Wszystkie składniki sosu łączymy ze sobą, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę i mieszamy.
  2. Na dnie naczynia żaroodpornego układamy jedną warstwę makaronu. Na wierzch wykładamy połowę warzyw, kurczaka i polewamy połową przygotowanego wcześniej sosu. Wierzch posypujemy jedną częścią sera żółtego. Następnie układamy kolejną warstwę makaronu, kurczaka, pozostałe warzywa i sos. Wierzch zapiekanki posypujemy resztą sera żółtego. Tak przygotowaną zapiekankę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180'C i pieczemy przez 30 minut.
Adapted from Zjem to!
Adapted from Zjem to!
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Łazanki z kapustą i pieczarkami

 

Olfaktoryczne wspomnienia

Dzień Dziecka to bardzo wyjątkowy dzień. Odkąd zostałam mamą jest dla mnie szczególny. Uwielbiam atmosferę i beztroskę towarzyszącą tej dacie. Dla mnie to również czas wspomnień, czas powrotu do domu rodzinnego i zapachów, które towarzyszyły mi w tamtym czasie.
Zapach – przechowuje się go całe życie, jak rodzinne fotografie w albumach. Przypomina o rodzinnym domu, przyjaciołach, szkolnych latach, beztroskim dzieciństwie. Wraz z nim wracają wszystkie wspomnienia ciepłych chwil. To olfaktoryczne zapachy dzieciństwa…
Przenoszę się w czasie o jakieś 30 lat…
…biegam po małej łące tuż za naszym domem. Słońce mocno grzeje, czuję zapach świeżej trawy. Nieopodal jest mały staw w którym pływa mnóstwo ohydnych żab. Łąka mieni się różnymi kolorami. Spośród zielonej trawy wychylają się różnokolorowe kwiaty: białe stokrotki, żółte kaczeńce, chabry, maki i takie długie, fioletowe kwiatki, które wystają wysoko ponad trawę. Trawa sięga mi za kolana, a rosnące w niej pokrzywy czasem parzą małe nóżki. To zupełnie w niczym nie przeszkadza, bo bukiet najpiękniejszych, polnych kwiatów dla mamy jest najważniejszy.


Pamiętam wczesne poranki i zapach ciepłego, letniego wiatru. Pierwsze promienie słońca zaglądają przez otwarte okno na piętrze do mojego pokoju. Jest cicho – słychać tylko śpiew ptaków. Wyglądam przez okno. Pomiędzy grządkami widzę mamę, w tej jasnej sukience na szerokich ramiączkach. Pochylona nad grządką ociera pot z czoła.
Lubię tak na nią patrzeć, choć ona wcale o tym nie wie. Z takim wielkim zaangażowaniem i miłością pielęgnuje każdą roślinę. Nasz ogród wygląda jak z bajki. Mnóstwo kolorowych kwiatów zajmuje dużą część ogrodu. Ogromne kielichy pięknych lilii uginają się od swego ciężaru, uwalniając niezwykle silny zapach. Różnokolorowe róże, jak na królowe ogrodu wyglądają najdostojniej. Najbardziej lubię te herbaciane. Czasem obrywam im płatki, choć mama tego nie lubi i rozcieram w dłoniach, uwalniając ich wspaniały zapach. Po płocie wije się do góry pachnący groszek. Drugą część ogrodu zajmuje szklarnia, gdzie rosną dorodne pomidory, podparte drewnianymi tyczkami. Mama czasem pachnie tym charakterystycznym, mocnym zapachem krzaków pomidorów. Wokół szklarni rosną warzywa – mnóstwo warzyw. Każda grządka równiutka, starannie wypielęgnowana i zadbana. Czasem mam wrażenie, że Mamie pomagają krasnoludki…
Wokół ogrodu rosną różne gatunki drzew owocowych i krzewów. Wiśnie, aronia, agrest, porzeczki czerwone i czarne i jeden jedyny krzak z moją ulubioną białą porzeczką. Czuję zapach najlepszego ciasta ze śliwkami…tak, to jeden z tych silnych zapachów, który przywołuje wspomnienia wielkiej, starej śliwki węgierki, stojącej tuż koło bramy. Jej gałęzie uginają się od mnóstwa fioletowych owoców, bezwładnie opadając na płot. Mama robi z nich najlepsze ciasta i powidła…
Tuż koło płotu rośnie rabarbar – silnie przywołuje olfaktoryczne wspomnienia, gdy tylko go widzę. Długie, rubinowe i kwaskowate łodygi zanurzam nieudolnie w cukiernicy stojącej na stole. Wiem, że mama znów nakrzyczy, że cukier w cukiernicy zwilgotniał i pełno go na stole … Nie wiem, co dobrego było w tej podwórkowej przekąsce – chyba chodziło o zjedzenie jak największej ilości cukru.
Wakacyjną, wieczorową porą, tuż po godzinie 22 biegniemy z rodzeństwem do pobliskiej piekarni. Już kilka przecznic wcześniej czuć unoszący się w powietrzu zapach chleba. Do piekarni wchodzi się od zaplecza, ale przed nami długa kolejka. Wszędzie unosi się biały pył z mąki. Na drewnianych regałach leżą już pierwsze, ogromne bochenki pachnącego chleba. Kupujemy dwa bochenki, trzeci na drogę i powolnie wracamy do domu, aby w tym czasie zjeść jak najwięcej jeszcze gorącego i chrupiącego chleba. W domu poprawka – grube, niefortunnie pokrojone kromki smarujemy takim prawdziwym solonym masłem, sprzedawanym na wagę. Bieganie po chleb to jedyna okazja, aby wcześnie nie trzeba było iść spać.


Jest początek września. Na drzewach rumienią się jesienne jabłka. Od kilku dni trwają przygotowania do corocznej imprezy rodzinnej – wrześniowego ogniska, które jest epilogiem lata. Zbieramy drewno, gałązki, porządkujemy ogród i podwórko, tata struga kije na kiełbaski. Wszyscy bez wyjątku czekają na ten moment, a ja chyba najbardziej – bo to kolejna okazja, aby posiedzieć dłużej. W powietrzu unosi się już zapach palonych gałęzi i suchych liści. Pieczemy jabłka zerwane prosto z drzewa, kiełbaski i kromki chleba. Te dobrze przypieczone, lekko zwęglone są najlepsze. Ukradkiem wrzucamy z bratem do ogniska orzechy włoskie z naszego drzewa, a one wybuchają wydając głośny, donośny huk. Mama się denerwuje. Jest ciepło wesoło i przyjemnie. Kiedy księżyc znajduje się wysoko nad horyzontem, biesiadowanie dobiega końca. Ognisko powoli wygasa. Tata z bratem w jeszcze rozżarzony popiół zagrzebują ziemniaki. Zasypiam z myślą o poranku i gorącym śniadaniu w postaci pachnących, pieczonych ziemniaków. Pamiętacie te przypalone skórki i parę unoszącą się z gorących kartofli? W połączeniu z solą smakowały cudownie. Na samą myśl, aż cieknie mi ślinka. Całe wieki ich nie jadłam.
Jest późna jesień. Ogród zmienił swoje barwy – jest pusty, chłodny i smutny. Gdzie nie gdzie wychylają się zmarznięte od pierwszych przymrozków chryzantemy. Wszyscy schodzimy do piwnicy w której unosi się zapach jabłek, równiutko ułożonych w rzędach na drewnianych półkach. Obok nich zapasy na zimę, słoik przy słoiku dumnie stoją kompoty, soki, sałatki i inne przetwory. Zaczyna się coroczny rodzinny rytuał – kiszenie kapusty. Tata szatkuje starannie kapustę na długiej maszynie z ogromnym ostrzem, które mnie przeraża. Brat ubija ją w dużej, drewnianej beczce. Mama nadzoruje prace i trze marchew, a ja z siostrą ważę sól i zajadam słodkawe głębie z kapusty. Z naszego pomagania czasem nie było wiele pożytku, ale ten czas i te chwile spędzone razem – bezcenne…
Niedzielne przedpołudnie. Wszyscy szykujemy się do kościoła, wybierając odświętne ubrania. Tylko taty brakuje, bo dziś poszedł na ranną zmianę do pracy. Mama biega od pokoju do pokoju szukając zawieruszonego klipsa. W pośpiechu jeszcze nadziewa dużego kurczaka na rożen i szybkim krokiem idziemy wszyscy do kościoła. Wracając do domu już od drzwi unosi się niesamowity zapach, który uruchamia wyobraźnię o zrumienionej, chrupiącej skórce i soczystym kurczaku. Pośpiesznie myjemy ręce i zasiadamy do stołu, każdy na swoim miejscu i wspólnie jemy obiad. Ile ja bym dała, aby znów być przy jednym stole z rodziną, usiąść na swoim miejscu i umorusać się pachnącym kurczakiem…
Takich wspomnień, takich zapachów jest wiele…
…dom pachnący rosołem, świeżą, wykrochmaloną pościelą na sznurze schnącą, stołem na którym nawet chleb ze smalcem pachniał wyjątkowo do tego ściany przesiąknięte domową miłością. Kompot co gasił pragnienie i przez okno wpadające słoneczne promienie. To mamy oczy, które pełne troski spoglądają gdy świeże mleko i ciasto z truskawkami zjadamy. To zapach rozgrzanego słońcem, topniejącego asfaltu, w którym “maczało się” palce – to dopiero była zabawa!
Wielu z nas zapachy dzieciństwa kojarzą się w szczególności z babcią – najwspanialszym drożdżowym ciastem czy pierogami. Ja niestety takich wspomnień nie mam, nie dane mi było jej poznać. Choć przyznam szczerze, że w sferze kulinarnej mama w 100% potrafiła zastąpić babcię. Wypiekała cudownie smaczne wypieki, gotowała wspaniałe – zawsze dwudaniowe obiady i dbała o każdy posiłek. Odnalazłam jednak jeden smak ściśle związany z babcią. Jeden smak, jeden zapach mieszkający w szczelnie zamkniętych słoikach z gumką. W piwnicy były takie szczególne półki, gdzie przez lata stały babcine kompoty. Każdy słoik skrywał inny smak, inne owoce, które z chęcią wyjadałam. Były pyszne. Stały tak na prawdę przez długie lata, podpisane rocznikiem 1974 – takie pamiętam. Stały tak długo, a mimo to wciąż były dobre, zupełnie jakby babcia schowała tam swoje serce…

Zapisz

Zapisz

Pasztet z jelenia

Pasztet z jelenia
Porcje 36
Dziczyzna to mięso, z którego można zrobić na prawdę smaczne danie. Najbardziej lubię mięso z jelenia. Jest bardzo delikatne, kruche, chude i niezwykle zdrowe. Posiada nadzwyczaj mało tłuszczu i ma wyjątkowy, aromatyczny i głęboki smak. Dziś pierwszy raz przygotowałam wykwintny pasztet z tego jakże szlachetnego mięsa. Pasztet z jelenia to fantastyczna kompozycja leśnych smaków i zapachów. Idealny na przystawkę - wystarczy grzanka, konfitura z żurawiny, lampka czerwonego wina wytrawnego i wykwintna przystawka gotowa.
Drukuj
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
2 hr 30 min
Czas przygotowania
2 hr 50 min
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
2 hr 30 min
Czas przygotowania
2 hr 50 min
Ingredients
  1. 800 g mięsa z jelenia *
  2. 300 ml czerwonego wina wytrawnego
  3. 250 g surowego boczku
  4. 200 g wątróbki z jelenia **
  5. 50 g suszonych grzybów
  6. 1/2 selera
  7. 1 korzeń pietruszki
  8. 2 marchewki
  9. 2 średnie cebule
  10. 3 ząbki czosnku
  11. 2 łyżeczki soli
  12. 1 łyżeczka pieprzu kolorowego w ziarenkach
  13. 1 łyżeczka majeranku
  14. 1 łyżeczka rozmarynu
  15. 1 łyżeczka cząbru
  16. 1 gałązka lubczyku ***
  17. 3 liście laurowe
  18. 5 ziarenek ziela angielskiego
  19. 5 ziarenek owoców jałowca
  20. 2 łyżki smalcu
Pozostałe składniki
  1. 1 jajko XL
  2. 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  3. 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  4. pieprz czarny mielony
  5. sól
Instructions
  1. Grzyby zalewamy wodą i odstawiamy na kilka godzin. Mięso jelenia kroimy w większe kawałki. W garnku rozgrzewamy smalec, wrzucamy mięso i chwilę podsmażamy. Całość zalewamy winem i gotujemy około 5 minut, aby alkohol odparował. Dodajemy tyle wody, aby mięso było delikatnie przykryte. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 10 minut. Podczas tego wstępnego gotowania na wierzchu pojawią się szumowiny, które dokładnie zbieramy przy pomocy sitka. Po usunięciu szumowin zmniejszamy gaz, dodajemy warzywa pokrojone w większe kawałki i wszystkie przyprawy. Przykrywamy pokrywką i gotujemy na małym ogniu przez 80 minut. 10 minut przed zakończeniem gotowania dodajemy wątróbkę.
  2. Mięso z warzywami wyjmujemy z wywaru i mielimy w maszynce do mięsa. Dodajemy 1/2 szklanki wywaru, jajko i doprawiamy do smaku gałką muszkatołową, pieprzem ziołowym, czarnym i solą. Masę dokładnie wyrabiamy i przekładamy do keksówki o wymiarach 30x13. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200'C i pieczemy około 70 minut. Upieczony pasztet wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystudzenia. Najlepiej pasztet schłodzić przez 12 godzin w lodówce.
  3. * użyłam udźca z jelenia
  4. ** można zastąpić wątróbką drobiową
  5. *** można zastąpić suszonym
Notes
  1. - pasztet świetnie smakuje z konfiturą z czerwonej cebuli. Idealnym dodatkiem jest również konfitura z żurawiny.
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Udziec jelenia z polentą

Gulasz miodowy

Gulasz miodowy
Porcje 4
Dawniej gulasz był prostym daniem pasterskim. Na stokach gór obierano cebulę i smażono ją z kawałeczkami mięsa i słoniny. Dziś gulasz jest daniem, które możemy spotkać nawet w najbardziej wykwintnych restauracjach. Często pojawia się też w naszych domach w towarzystwie kaszy, ziemniaków czy chleba. Danie ma na tyle popularną i prostą formę, że właściwie w każdej kuchni świata znajdziemy potrawę przynajmniej podobną w przygotowaniu. Mięso pokrojone na mniejsze kawałki przyrządzone we własnym sosie i aromatycznymi przyprawami. Czasem w towarzystwie warzyw. To sycące danie obiadowe, które nie wymaga skomplikowanego przyrządzania. Zapraszam na aromatyczny gulasz w mojej wersji z dodatkiem miodu.
Drukuj
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
1 hr
Czas przygotowania
1 hr 15 min
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
1 hr
Czas przygotowania
1 hr 15 min
Marynata
  1. 4 łyżki oleju
  2. 2 ząbki czosnku
  3. 1 łyżka musztardy
  4. 1 łyżka miodu płynnego
  5. 1 łyżka majeranku
  6. 1 łyżka papryki słodkiej mielonej
  7. 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  8. 1/2 łyżeczki soli
  9. pieprz czarny
Pozostałe składniki
  1. 700 g szynki wieprzowej bez kości
  2. 1 duża cebula
  3. 2 ziarenka ziela angielskiego
  4. 2 liście laurowe
  5. 1 łyżka smalcu
  6. 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
Instructions
  1. W misce mieszamy olej z wszystkimi przyprawami, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Szynkę kroimy w większą kostkę, wrzucamy do marynaty, mieszamy i odstawiamy przynajmniej na godzinę do lodówki. Przed przygotowaniem potrawy należy mięso wcześniej wyjąć z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej przed smażeniem.
  2. W garnku rozgrzewamy smalec, wrzucamy porcję mięsa i smażymy z każdej strony na dużym ogniu. Mięso powinno się lekko przyrumienić. Pamiętajmy, aby podczas smażenia nie mieszać co chwilę mięsa. Po wrzuceniu mięsa odczekajmy, aż usmaży się na jednej stronie, dopiero przemieszajmy. Porcja mięsa do smażenia wynosi tyle ile zmieści się na dnie garnka.
  3. Do mięsa dodajemy cebulę, zalewamy taką ilością wody, aby przykryło mięso. Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i przykrywamy pokrywką. Dusimy około godziny, aż mięso będzie kruche i miękkie . W kubeczku w niewielkiej ilości wody rozrabiamy mąkę, dodajemy do gotującego się gulaszu i mieszamy. Jeśli zachodzi taka potrzeba doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gulasz podajemy z kaszą jęczmienną, gryczaną bądź z ziemniakami.
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Udziec jelenia z polentą

Udziec jelenia z polentą
Porcje 5
Dziczyzna jest bardzo cenionym surowcem mięsnym głównie ze względu na to, że nie zawiera substancji dodatkowych, którymi wzbogaca się pasze zwierząt hodowlanych. Jest smaczna, zdrowa i w 100% naturalna. Zapewnia niesamowite doznania kulinarne. Dziś postawiłam na mięso jelenia, które charakteryzuje się nie tylko wyjątkowym smakiem, ale także wysoką wartością odżywczą. Zawiera mało tłuszczu i cholesterolu, bogate jest w pełnowartościowe białko, witaminy i składniki mineralne. Udziec z jelenia to ciekawa kompozycja leśnych smaków i zapachów. Kruche i delikatne mięso, aromatyczne przyprawy, wytrawne wino, tworzą niebywale wyborne danie. Wzbogacone o kremową polentę i kieliszek czerwonego wina to już iście królewska uczta.
Drukuj
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
1 hr 30 min
Czas przygotowania
1 hr 50 min
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
1 hr 30 min
Czas przygotowania
1 hr 50 min
Ingredients
  1. 1 kg udźca jelenia
  2. 250 ml wina czerwonego *
  3. 150 ml bulionu z dziczyzny lub wołowiny
  4. 100 ml słodkiej śmietanki
  5. 1 gałązka rozmarynu
  6. 3 ziarenka jałowca
  7. 3 łyżki musztardy
  8. 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  9. 4 szalotki
  10. 3 ząbki czosnku
  11. 2 łyżeczki miodu
  12. 2 łyżki masła klarowanego
  13. pieprz czarny
  14. sól
Polenta
  1. 500 ml wody
  2. 500 ml mleka
  3. 180 g kaszki kukurydzianej
  4. 20 g masła
  5. 60 g parmezanu
  6. 1 łyżeczka soli
Dodatkowo
  1. gałązki rozmarynu
Instructions
  1. Mięso wyjmujemy z lodówki i odstawiamy na 20 minut, aby nabrało temperatury pokojowej. Po tym czasie kroimy na jedno centymetrowe plastry, delikatnie solimy z każdej strony i odstawiamy na 10 minut. Na dużej patelni rozgrzewamy masło. Mięso osuszamy ręcznikiem papierowym i układamy na patelni. Obsmażamy z każdej strony do momentu, aż mięso nabierze ładnego, brązowego koloru i mocno się przyrumieni. Mięso przekładamy na talerzyk.
  2. Na patelnię wrzucamy posiekane szalotki i czosnek. Chwilę przesmażamy uważając, aby nie przypalić czosnku. Winem deglasujemy patelnię. Przekładamy mięso z powrotem na patelnię, dodajemy koncentrat pomidorowy, musztardę, jałowiec, rozmaryn i miód. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu przez 1,5 godziny. Pod koniec gotowania doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Dodajemy śmietankę i gotujemy jeszcze przez 10 minut.
Polenta
  1. W wysokim garnku o grubym dnie doprowadzamy do wrzenia wodę, mleko i sól. Stopniowo dodajemy kaszkę kukurydzianą, cały czas mieszając. Zmniejszamy ogień i gotujemy do momentu, aż polenta zgęstnieje. Podczas gotowania należy dość często mieszać polentę, aby była gładka i nie przywarła do dna. Kiedy już uzyskamy pożądany efekt zdejmujemy garnek z kuchenki, dodajemy starty na drobnych oczkach parmezan i masło. Mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej masy.
  2. Przed podaniem dekorujemy gałązkami rozmarynu. Do dania możemy podać konfiturę z żurawiny.
  3. * użyłam wina Cabernet sauvignon
Notes
  1. Do dania świetnie się sprawdzi wino Lyngrove Reserve Shiraz Pinotage 2011
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Pasztet z jelenia 

Łazanki z kapustą i pieczarkami

Łazanki z kapustą i pieczarkami
Porcje 5
Przez jednych znienawidzone jako kulinarna zmora kojarząca się z przaśnym jedzeniem peerelowskich stołówek. Dla drugich są smakiem dzieciństwa: polskim comfort foodem, może niezbyt lekkim, ale nostalgicznym, sycącym i smacznym. Uważa się, że nazwa kwadratowego makaronu pochodzi od włoskiego lasagne. Frazeologiczne podobieństwo jest oczywiste. Łazanki można przygotować na wiele sposobów zarówno z kapusty słodkiej jak i kiszonej. Z dodatkiem boczku, kiełbasy czy grzybów. Ja wybrałam dziś wariant z kapustą kiszoną i pieczarkami. Zapraszam
Drukuj
Czas przygotowania
25 min
Czas gotowania
15 min
Czas przygotowania
40 min
Czas przygotowania
25 min
Czas gotowania
15 min
Czas przygotowania
40 min
Ingredients
  1. 500 g makaronu łazanki
  2. 800 g pieczarek brązowych *
  3. 400 g kapusty kiszonej
  4. 2 duże cebule
  5. 1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
  6. 1 płaska łyżeczka majeranku
  7. pieprz czarny
  8. olej
  9. sól
Instructions
  1. Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Cebulę kroimy w kostkę. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i podsmażamy. Kiedy cebula się zeszkli, zestawiamy z ognia. Kapustę zalewamy zimną wodą i gotujemy do miękkości około 20 minut. Odcedzamy i odstawiamy do wystudzenia.
  2. Kapustę odciskamy w dłoniach z nadmiaru wody, drobno siekamy i dodajemy do cebuli. Pieczarki kroimy w półplasterki. Podsmażamy partiami na niewielkiej ilości oleju i dodajemy do garnka z kapustą. Całość mieszamy i ponownie podgrzewamy. Doprawiamy do smaku przyprawami i sporą ilością pieprzu czarnego.
Notes
  1. * można użyć białych pieczarek. Ja użyłam brązowych, ponieważ mają intensywniejszy smak
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Zapiekankę makaronową – Gyros

Dzień Babci i Dziadka

Kochani!!!

W dniach 21 i 22 stycznia święto obchodzą nasze Babcie i Dziadkowie – warto o tym pamiętać i odpowiednio wcześnie przygotować się do tej okazji. Zachęcam Was do zakupu prezentów na Kitchen.Art.

Doskonała jakość, nadruk wykonany najnowszą technologią sublimacji, gwarantującą długą trwałość. Kupując te produkty otrzymujesz pełną gwarancję zadowolenia!
Kupując w sklepie masz możliwość zwrócenia towaru w ciągu 14 dni od momentu dostarczenia, bez podawania przyczyny. Oczywiście możesz również dokonać wymiany na inny rozmiar.

Zapraszam!!!

Klik

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Bataty faszerowane kurczakiem fajitas

Bataty faszerowane kurczakiem fajitas
Porcje 3
Fajitas to sztandarowe danie kuchni tex-mex, popularne w restauracjach meksykańskich. W restauracji tex-mex zaczęły pojawiać się w USA w latach 70 - tych, a dzisiaj spotkać je można wszędzie. Prócz klasycznych fajitas z wołowiny, w menu znajdziemy fajitas z wieprzowiny oraz z kurczaka. Ja postawiłam dziś na kurczaka. Klasyczne placki tortilla, w które zawija się farsz zamieniłam na bataty. Powstało ciekawe danie, którego zaletą jest nie tylko wygląd, ale i smak.
Drukuj
Czas przygotowania
40 min
Czas gotowania
15 min
Czas przygotowania
55 min
Czas przygotowania
40 min
Czas gotowania
15 min
Czas przygotowania
55 min
Ingredients
  1. 3 średniej wielkości bataty
  2. 250 g filetów z kurczaka
  3. 120 g sera cheddar
  4. 2 ząbki czosnku
  5. 1 cebula czerwona
  6. 1 mała papryka czerwona
  7. 1 mała papryka zielona
  8. 1 mała papryka żółta
  9. 1 mała papryczka chili
  10. 1/2 szklanki czerwonej fasoli
  11. 1 łyżeczka papryki słodkiej
  12. 1/2 łyżeczki kuminu
  13. 3-4 łyżki przyprawy fajita
  14. 4 łyżki oliwy z oliwek
  15. 1/2 limonki
  16. sól
Dodatkowo
  1. świeża kolendra
Instructions
  1. Bataty dokładnie myjemy, kroimy wzdłuż na pół i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Delikatnie solimy, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200'C i pieczemy przez około 40 minut. Po tym czasie sprawdzamy widelcem, czy bataty są dość miękkie i wyjmujemy z piekarnika. Przy pomocy łyżeczki wydrążamy środek batatów, pozostawiając około 1 cm brzegu. Paprykę myjemy, oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w paseczki. Cebulę obieramy i kroimy w większą kostkę.
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy kurczaka pokrojonego w niewielkie paseczki i podsmażamy. Następnie dodajemy cebulę oraz drobno posiekany czosnek i papryczkę chili razem z pestkami. Mieszamy, doprawiamy do smaku kuminem, słodką papryką i przyprawą do fajity. Na końcu dodajemy fasolę i sok z limonki. Mieszamy, aby składniki się połączyły. Tak przygotowanym nadzieniem faszerujemy każdą połówkę batata. Wierzch posypujemy startym cheddarem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200'C i zapiekamy przez 15 minut. Przed podaniem danie posypujemy świeżą kolendrą.
Notes
  1. Do dania świetnie pasuje guacamole
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Karnıyarık

Karkówka w sosie paprykowo – pomidorowym

Karkówka w sosie paprykowo - pomidorowym
Porcje 4
Jabłka rumienią się w sadzie, dojrzewa czarny bez, jarzębina i głóg. Zaczynają kwitnąć wrzosy, rozchodniki, a w lesie pojawiają się grzyby. Słońce jeszcze mocno grzeje, choć wieczory są już znacznie chłodniejsze. Powietrze wydaje się nie co gęstsze, mniej przejrzyste. Babie lato rozpuszcza swoje długie nici i wędruje z wiatrem po świecie obwieszczając wszystkim nadchodzącą wczesną jesień. Dla mnie ta pora kojarzy się również z pomidorami, które grzeją się na długich tyczkach w ostatnich promieniach słońca i papryką, która przybiera kolory jesieni. Ta jakże cudowna pora roku była inspiracją mojego dania, na które Was zapraszam. Dobry kawałek mięsa w połączeniu z delikatnym, ale jakże aromatycznym sosem tworzy niesamowicie pyszne danie.
Drukuj
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
55 min
Czas przygotowania
1 hr 10 min
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
55 min
Czas przygotowania
1 hr 10 min
Ingredients
  1. 4 grube plastry karkówki
  2. 400 g pomidorów krojonych z puszki
  3. 250 ml bulionu mięsnego
  4. 1 papryka czerwona
  5. 1 papryka żółta
  6. 1 mała cebula
  7. 2 gałązki świeżego tymianku
  8. 1 liść laurowy
  9. 1 łyżka oliwy
  10. 1/2 łyżeczki cukru
  11. papryka słodka
  12. majeranek
  13. pieprz czarny
  14. sól
Instructions
  1. Karkówkę lekko rozbijamy tłuczkiem. Delikatnie posypujemy pieprzem, solą i nacieramy słodką papryką oraz majerankiem. Następnie każdy kawałek mięsa smarujemy oliwą. Na dobrze rozgrzaną patelnię układamy mięso i podsmażamy na dużym ogniu tak, aby karkówka z każdej strony była rumiana. Mięso przekładamy na talerz. Patelnię deglasujemy bulionem. Dodajemy posiekaną cebulę, układamy karkówkę, dodajemy gałązki świeżego tymianku i liść laurowy. Dusimy pod przykryciem około 25-30 minut.
  2. Po tym czasie dodajemy pomidory i gotujemy przez kolejne 20 minut. Karkówkę ponownie wyjmujemy na talerz, usuwamy z sosu gałązki tymianku, liść laurowy i blendujemy sos. Mięso z powrotem wkładamy do sosu, dodajemy pokrojoną w cienkie paseczki paprykę, doprawiamy do smaku pieprzem, solą i cukrem. Gotujemy całość około 5 minut, aż papryka zmięknie. Karkówkę możemy podać z ziemniakami, choć makaron chyba też świetnie się sprawdzi.
Wędrówki po kuchni http://www.wedrowkipokuchni.com.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, spróbuj również przepisu na Karkówkę w sosie słodko-pikantnym