Kategoria: Babeczki i muffiny

Muffiny piernikowe z powidłami śliwkowymi

Kocham grudzień za wszystko. Najzwyczajniej w świecie, za wszystko. Za zapach cynamonu, pomarańczy i piernika. Za choinkę, Last Christmas w radiu i biały śnieg. Za tradycje i ciepłe chwile spędzone z najbliższymi, otulone wspomnieniami z rodzinnego domu. To wszystko sprawia, że święta mają niepowtarzalną magię. Ten cudowny i ciepły czas, często umilamy sobie przedświątecznymi smakołykami…bo nie ma nic lepszego jak podczas świątecznego zgiełku, w biegu złapać pachnący pierniczek i schrupać go, drugą ręką wycierając szafkę z kurzu. Tym razem jednak umilaczem nie są pierniczki, a mięciutkie muffiny z domowymi powidłami śliwkowymi, pachnące piernikiem. Dziękuję Mamo za najlepsze powidła na świecie…

Babeczki Mumie

Przepis czy psikus? Jeżeli wybieracie przepis, to mam dla Was pyszne babeczki, na które z pewnością skuszą się nie tylko najmłodsi. Jak wiadomo babeczki w Halloween nie mogą być zwyczajne. Muszą wywoływać uśmiech na twarzy, a przede wszystkim smakować. I te babeczki takie są. Pod zabawną dekoracją kryją się pyszne i mięciutkie babeczki czekoladowo – kawowe. Z pewnością będą cię mieć na oku, dopóki ich nie skonsumujesz.

Muffiny a’la pączki

Karnawał to czas zabawy, hucznych imprez, eleganckich balów, spotkań z przyjaciółmi i małych prywatek. Na te domowe przyjęcia polecam Wam lekką, pieczoną wersję pączków. Muffiny a’la pączki zawierają o wiele mniej kalorii niż te klasyczne, smażone. W dodatku przygotowanie ich to zaledwie 10 minut. Pyszne i mięciutkie, wypełnione cudowną, domową konfiturą malinową. Spróbujcie, bo na prawdę warto.

Pocałunek Drakuli

W Irlandii Halloween to czas zabaw. Kościotrupy, pająki, wiedźmy i czarownice zdobią niemalże każdy dom. Tymczasem w Polsce ludzie sprzątają groby, kupują znicze i kwiaty. Jest to zdecydowanie czas zadumy nad przemijaniem i refleksji nad sensem życia. Ot tak właśnie różnią się te dwa światy. Ja szanuję każdy sposób celebrowania Święta Zmarłych. Mieszkam w Irlandii Półn., przed domem powiewają czarownice, nietoperze i inne ozdoby. W ten wieczór drzwi się nie zamykają – przebrane dzieciaki co chwilę pukają do drzwi oczekując mnóstwa cukierków. Nie przeszkadza mi to jednak w tym, aby znaleźć czas na zadumę nad przemijaniem i refleksję nad sensem życia. Powracając do tematu: na Halloween proponuję babeczki Red Velvet w lekko krwistym klimacie. Mięciutkie i wilgotne, pokryte delikatnym, białym kremem z widocznym śladem po ugryzieniu wampira.