Słońce powoli chyliło się ku horyzontowi, a wrześniowe powietrze pachniało solą, oliwą i czosnkiem podsmażanym gdzieś w głębi nadmorskiej tawerny. Siedziałam przy niewielkim stoliku na tarasie, wsłuchana w rytmiczny szum fal. Przede mną stanęła gorąca, skwiercząca patelnia. Krewetki unosiły się w złocistej oliwie, przesyconej aromatem czosnku i odrobiny ostrej papryczki. Pierwszy kęs był jak powitanie od wyspy: prosty, szczery i pełen słońca.Trudno uwierzyć, że od mojej podróży do Hiszpanii minął już rok. Marzę o spacerach wąskimi uliczkami, o zapachu morza i ciepłych wieczorach, które kończyły się przy stoliku z talerzem gorących krewetek i kieliszkiem orzeźwiającej sangrii. Ten smak na zawsze pozostał ze mną, jak mała podróż do serca Majorki, którą mogę odbyć za każdym razem, gdy sięgam po ten przepis.Hiszpański tapas to coś więcej niż jedzenie – to pretekst do spotkania, rozmowy, wspólnego spędzania czasu. Gambas al ajillo, choć tak skromne, stały się dla mnie kwintesencją hiszpańskiej kultury stołu, małym talerzem, który łączy ludzi i pozwala delektować się chwilą.
Zanim zaczniesz, przeczytaj cały przepis - na końcu często znajdziesz wskazówki, które ułatwią przygotowanie i pomogą uniknąć niespodzianek.
Składniki
- 250 g surowych krewetek *
- 4 ząbki czosnku
- 1 czerwona papryczka chili
- 100 ml oliwy z oliwek extra virgen
- 1 szczypta soli morskiej
- 1 gałązka natki pietruszki
Przygotowanie
- Krewetki oczyszczamy z pancerzy, nacinamy grzbiet ostrym nożem na około 4–5 mm i usuwamy jelito. Następnie myjemy je pod zimną wodą i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Papryczkę chili myjemy, czosnek obieramy i oba składniki kroimy w cienkie plasterki.
- Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy chili i czosnek, po czym krótko smażymy, uważając, aby czosnek się nie przypalił. Następnie wrzucamy krewetki i smażymy je przez około półtorej minuty z każdej strony, doprawiając delikatnie solą morską. Gotowe krewetki przekładamy na talerz, polewamy sosem z patelni i posypujemy świeżo posiekaną natką pietruszki.
- Gambas a Ajillo podajemy na gorąco ze świeżą bagietką. Bagietka do maczania jest niezbędna!
Odnośniki
- * można użyć mrożonych krewetek, ale trzeba je wcześniej rozmrozić
Jeśli wypróbowałaś/eś ten przepis zostaw, proszę komentarz i napisz, czy Ci smakowało. Na pewno pomoże to innym czytelnikom, a mi będzie bardzo miło! Przepis możesz również ocenić i dodać zdjęcie przygotowanego dania. Będę również bardzo wdzięczna, jeśli polubisz moją stronę na facebooku – każde polubienie sprawia mi radość i motywuje do dalszej pracy!
Dla smakoszy krewetek to idealny przepis.
a ja w tym roku byłam w Gironie, którą wielu turystów traktuje jak lotnisko na drodze do Barcelony. Błąd! Piękne miasto i przekąski pyszne
O proszę. Tam jeszcze nie byłam, ale wszystko przede mną 🙂
no cóż… jem krewetki tylko wtedy, gdy ktoś wydłubie mi mięsko z wnętrza i nie widzę całego stworzenia
I w tym daniu takie są 🙂
Aromatyczne krewetki w oliwie z czosnkiem to świetna przekąska na wieczór z winem. Smakuje jak mała podróż do Hiszpanii!
Tak, to takie wspomnienie wakacji 🙂
Podam przepis mojej sis bo uwielbia się zajadać krewetkami.
🙂
Wow, pięknie się prezentuje a przepis jest mega klarowny. Nawet dla takiego beztalencia kulinarnego jak ja haha
Dziękuję 🙂
Nie wiem czy jadłam krewetki nie przepadam za pikantnym smakiem, może przepis wypróbuję bez chili
Te krewetki nie są pikantne 🙂
Dawno nie jadłam krewetek. Muszę o nich pomyśleć może w wydaniu tapas.
Dobry pomysł 🙂
Zdecydowanie są to moje smaki! Na pewno przygotujemy z mężem 🙂
Bardzo polecam 🙂
Powinniśmy czerpać z kultury kuchni hiszpańskiej i stosować w swojej diecie więcej owoców morza, takie dania na pewno przywołują w pamięci słoneczne dni (których w tym roku jest bardzo niewiele)
Zdecydownie tak! Kuchnia śródziemnomorska jest zdrowa i pyszna 🙂
W dobie rozkwitniętej technologii spotkania na żywo są rzadsze wiec tai pretekst jest godny uwagi, zwłaszcza że napewno skutkuje wspólnym biesiadowaniem
Masz w zupełności rację 🙂
Tapas to idealne małe kąski i dania, które smakują cudownie na hiszpańskiej ziemi. Robię je czasami też w domu, ale nie ma już tego klimatu.
No niestety, do smaku brakuję właśnie jeszcze tego klimatu. Ciepłego wiatru, słońca …