Są takie smaki, które nie potrzebują wiele. Powstają z prostych składników, bez pośpiechu, za to z sercem. Taka właśnie jest nalewka jabłkowo-miętowa. Pachnie końcem lata, kiedy słońce jeszcze grzeje, ale w powietrzu czuć już coś spokojniejszego, łagodniejszego. Słodycz dojrzałych jabłek spotyka się tutaj ze świeżością mięty, która wnosi do całości lekkość i odrobinę wakacyjnego klimatu. To taki smak, który dobrze się sączy w długie wieczory, najlepiej w dobrym towarzystwie lub z książką w dłoni.Ta nalewka nie udaje niczego. Jest taka, jak chwile, które chcemy pamiętać: niespieszna, naturalna i szczera. Ciepły zapach jabłek, delikatna nuta mięty, a potem ten moment, kiedy pierwszy raz próbujesz i czujesz, że wszystko w niej jest na swoim miejscu.
Składniki
Zanim zaczniesz, przeczytaj cały przepis - na końcu często znajdziesz wskazówki, które ułatwią przygotowanie i pomogą uniknąć niespodzianek.
- 2 kg jabłek *
- 15 gałązek mięty
- 2 litry spirytusu nalewkowego 60% **
- 800 g cukru ***
Przygotowanie
Maceracja
- Jabłka dokładnie myjemy i osuszamy. Następnie, razem ze skórką i gniazdami nasiennymi, kroimy je na ósemki. Pokrojone owoce przekładamy do dużego słoja i zalewamy alkoholem. Słój szczelnie zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce na rok. Tak, rok! Jabłka są twardymi owocami i potrzebują sporo czasu. Długa maceracja to znacznie lepsza i intensywniejsza w smaku nalewka.
- Na kilka dni przed zakończeniem maceracji, do słoja z jabłkami dodajemy świeżą miętę. Upewnijcie się, że liście są całkowicie zanurzone w alkoholu. Całość macerujemy jeszcze przez 5-7 dni.
- Odsączamy owoce i miętę przez gazę, aby usunąć pierwszy osad. Alkohol przelewamy do szklanych butelek i odstawiamy w ciemne miejsce. Jabłka ponownie przekładamy do słoja i zasypujemy cukrem. Wyciągnie on z owoców pozostały aromat i resztki alkoholu.
- Gdy cukier całkowicie się rozpuści, odsączamy jabłka i delikatnie odciskamy sok. Powstały syrop łączymy z wcześniej zlanym alkoholem. Na koniec dodajemy sok z cytryn. Jego ilość dopasowujemy do smaku, w zależności od odmiany jabłek i ich kwasowości. Słój zakręcamy i odstawiamy w ciepłe, słoneczne miejsce na kilka dni.
Klarowanie
- Gotową nalewkę odstawiamy na 2 -3 tygodnie w ciemne miejsce, by osad mógł opaść na dno butelki. Proces ten można przyspieszyć, trzymając nalewkę w chłodnym miejscu np. lodówce. Można także użyć kilku kropel pektoenzymu, który znacznie skróci proces klarowania, nawet do tygodnia. Po tym czasie nalewkę bardzo ostrożnie przenosimy na blat, starając się nie wzburzyć osadu.
Filtracja
- Wypróbowałam wszystkie metody i uważam, że najlepszym sposobem filtracji nalewek jest czas, wężyk oraz płatki kosmetyczne. I ten sposób dziś przedstawię. Przy pomocy cienkiego silikonowego wężyka ściągamy nalewkę znad osadu. Nalewka powinna być już klarowna, jednak zalecam dodatkową filtrację przez waciki kosmetyczne.
- Jeżeli nie posiadacie wężyka, nalewkę można od razu filtrować przez waciki kosmetyczne. Proces filtracji należy jednak wtedy powtórzyć 2-3 razy, aby uzyskać klarowność nalewki.
Maturacja
- Gotową nalewkę rozlewamy do szklanych butelek i odstawiamy w ciemne miejsce. Czas leżakowania to minimum 6 miesięcy, choć zachęcam Was, aby pozostawić nalewkę do maturacji na dłuższy okres. Czas działa na jej korzyść, uzyskuje wtedy pełnię smaku i aromatu.
Odnośniki
- * do nalewki najlepiej wybrać jabłka lekko kwaśne, nie pryskane** lub 700 ml spirytusu 96% i 1,3 l wódki 40%*** cukru można dodać mniej lub więcej. Wszystko zależy od słodkości owoców i Waszego smaku. Lepiej dodać mniej, dosłodzić zawsze zdążycie!
Uwagi dodatkowe
- owoce do nalewki powinny być dojrzałe, świeże bez uszkodzeń i oznak nadpsucia
- jeżeli uznacie, że po zlaniu nalewka jest zbyt mało słodka, owoce można ponownie zasypać odpowiednią ilością cukru, a powstały sok połączyć z alkoholem
- z każdej odmiany jabłek wyjdzie inna nalewka, o nieco innym kolorze, smaku i aromacie
- do nalewki najlepsze będą jabłka z własnego ogrodu bądź dzikiego sadu, nie pryskane
- użyłam jabłek angielskiej odmiany Bramley
To jest mój autorski przepis. Jeśli kopiujesz-podaj źródło!
Jeśli wypróbowałaś/eś ten przepis zostaw, proszę komentarz i napisz, czy Ci smakowało. Na pewno pomoże to innym czytelnikom, a mi będzie bardzo miło! Przepis możesz również ocenić i dodać zdjęcie przygotowanego dania. Będę również bardzo wdzięczna, jeśli polubisz moją stronę na facebooku – każde polubienie sprawia mi radość i motywuje do dalszej pracy!
Przepis chętnie wykorzystam, gdyż nie łączyłam jeszcze w nalewce smaku mięty i jabłka, zawsze tylko mięta, coś nowego będzie zatem.
Bardzo polecam, to naprawdę udane połączenie i pyszne 🙂
Nalewka jabłkowo-miętowa brzmi jak coś idealnego na chłodniejsze wieczory 🍏🌿. Lubię, gdy kuchnia łączy sezonowe składniki z nutą orzeźwienia.
Tak, rozgrzewa wspaniale, więc polecam 🙂
Pyszna nalewka. Na zimowe wieczory będzie akurat.
Dobrze schłodzona i latem smakuje świetnie 🙂
Ciekawa nalewka. Robiłam miętowe – z liści i kwiatów, ale nie łączyłam ich z innym smakiem.
Jabłka z miętą to świetne połączenie, więc polecam 🙂
Połączenie jabłka i mięty jest udane, napewno w nalewce sprawdza se wybornie.
O tak! Smakuje bosko 🙂
Połączenie jabłka i mięty w napojach jest genialne, ale w nalewce? Ciekawy jestem smaku 🙂
Zapewniam, że smakuje jak tymbark z procentami 🙂
Bardzo lubie Twoje autorskie przepisy i goraco je polecam
Dziękuję
Jablko i mieta to swietne polaczenie, chetnie sprobuje takiej nalewki
Jak najbardziej polecam