Nie ma nic bardziej kojącego niż spacer po lesie o poranku, kiedy powietrze pachnie wilgotną ściółką, a promienie słońca nieśmiało przedzierają się przez korony drzew. To właśnie wtedy, z koszykiem w dłoni i cichym entuzjazmem w sercu, zaczyna się prawdziwa magia: poszukiwanie leśnych skarbów. Aromatyczne borowiki, delikatne podgrzybki, czasem maślak lub koźlarz. Każdy grzyb to obietnica smaku, który przenosi nas prosto do serca natury. Dziś dzielę się z Wami przepisem, który idealnie oddaje tę leśną atmosferę: kremowe, aromatyczne pâté z leśnych grzybów. To przekąska, która smakuje tak, jak pachnie las po deszczu - głęboko, ziemiście i nieco nostalgicznie. Idealna na grzankę, do świeżego pieczywa lub jako elegancka przystawka na jesiennym stole.
Porcje: 12
Zanim zaczniesz, przeczytaj cały przepis - na końcu często znajdziesz wskazówki, które ułatwią przygotowanie i pomogą uniknąć niespodzianek.
Składniki
- 400 g świeżych grzybów *
- 100 g serka kremowego typu Philadelphia
- 2 szalotki
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki listków świeżego tymianku
- 1 czubata łyżka masła
- pieprz czarny
- sól
Galaretka grzybowa
- 200 ml wody z gotowania grzybów
- 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
- 1 łyżeczka żelatyny spożywczej * *
Przygotownie
- Grzyby dokładnie czyścimy i kroimy na mniejsze kawałki. Przekładamy je do garnka i zalewamy zimną wodą, tak aby woda lekko przykryła grzyby. Gotujemy przez 20 minut od momentu zagotowania się wody.
- Po ugotowaniu odcedzamy grzyby przez sitko, zachowując 200 ml wywaru (czyli wody z gotowania). Odstawiamy grzyby do przestudzenia. Gdy ostygną, odciskamy je w dłoniach z nadmiaru płynu. Im bardziej suche będą grzyby, tym lepszą konsystencję uzyska pâté.
- Szalotkę oraz czosnek obieramy i drobno siekamy. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy szalotkę z czosnkiem i podsmażamy na średnim ogniu, aż szalotka się zeszkli. Następnie dodajemy listki tymianku oraz odciśnięte grzyby i smażymy wszystko razem przez 3 do 5 minut, aby smaki się połączyły. Całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
- Zawartość patelni przekładamy do blendera lub malaksera. Dodajemy serek i miksujemy do uzyskania gładkiej, jednolitej pasty. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze raz solą i pieprzem. Warto pamiętać, że po schłodzeniu smak stanie się łagodniejszy, dlatego dobrze jest doprawić nieco intensywniej. Gotową pastę przekładamy do kokilek lub małych słoiczków, wypełniając je do trzech czwartych wysokości. Wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę, aby masa lekko stężała.
Galaretka grzybowa
- Wywar z grzybów przecedzamy przez gęste sitko lub gazę, aby był klarowny. Dodajemy sos sojowy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zdejmujemy garnek z palnika i dodajemy żelatynę. Mieszamy do momentu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Odstawiamy do wystudzenia w temperaturze pokojowej.
- Letnią galaretkę delikatnie wylewamy na wierzch każdej porcji pâté. Kokilki ponownie wstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc, aż galaretka całkowicie stężeje.
Odnośniki
- * można użyć podgrzybków, borowików czy koźlarzy. Nie nadają się jedynie maślaki** można zastąpić agarem
Uwagi dodatkowe
- z tej porcji uzyskałam 2 ½ kokilki widocznej na zdjęciu
- pâté przechowujemy w lodówce. Należy spożyć w ciągu 3-4 dni
Jeśli wypróbowałaś/eś ten przepis, zostaw proszę komentarz i napisz, czy Ci smakowało. Na pewno pomoże to innym czytelnikom, a mnie bardzo ucieszy! Możesz także ocenić przepis i dodać zdjęcie swojego dania. Będę również bardzo wdzięczna, jeśli polubisz moją stronę na Facebooku – każde polubienie daje mi radość i motywuje do dalszej pracy!
Grzyby uwielbiam w każdym wydaniu, ale ta przystawka to dla mnie zupełna nowość. Z pewnością przepis wypróbuję. Przejarzałam blog i przyznam, że widać tu ogrom pasji i zaangażowania. Sama prowadzę blog o zupełnie innej tematyce i wiem ile to pracy, a tu jeszcze takie piękne i apetyczne zdjęcia. Gratuluję i z pewnością będę tu zaglądać
Jest mi niezmiernie miło czytać takie komentarze. Bardzo dziękuję za opinię. A co do przepisu – to bardzo polecam, z pewnością Ci posmakuje, jeśli kochasz grzyby 🙂
To już trzecia potrawa, którą zrobiłam z Twojego bloga i nie zawiodłam się na żadnym. Wspaniały blog, wszystko czytelnie i zrozumiale opisane. Będę tu z pewnością zaglądać. Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz i oczywiście zapraszam do odwiedzania bloga 🙂
Taka grzybowa pasta to wspaniala potrawa, na pewno przygotujemy!
Polecam
Bardzo lubię z różnych grzybów. Często dodaje parmezan.
Opis jest tak zachęcający, że zgłodniałam 😍
Polecam spróbować 🙂
Nigdy nie próbowałam czegoś takiego, a brzmi całkiem smacznie
Polecam ! Wspaniały, grzybowy smak
W weekend wybieramy się z mężem na grzyby i jeśli zbiory będą udane to zrobię! 😍
Fantastycznie 🙂
Ostatnio robiłam z brązowych pieczarek. Też bardzo smaczne i aromatyczne.
Też kiedyś robiłam z pieczarek, ale jednak to z grzybów jest o wiele lepsze 🙂
Ciekawe danie, jeszcze takiego nie próbowałam. Wszystko przede mną!
Jeśli lubisz grzyby to polecam!
Pyszne smarowidło, bardzo aromatyczne. Dostarcza przyjemności i dla mnie jest jednym z lepszych grzybowych potraw.
O tak! Mozna rozkoszować się bez końca
Koniecznie będę musiała spróbować!