Kopytka znane są i lubiane chyba przez wszystkich, a w szczególności przez dzieci. Po mimo ,iż są bardzo proste w przygotowaniu, wielu osobom sprawiają problem. Przyznam szczerze , że i mnie zdarzało się popełniać błędy w ich przygotowaniu, choć kiedyś nie byłam tego świadoma. Po latach doświadczeń w kuchni moje kopytka są takie jak u mamy: mięciutkie, leciutkie, puszyste i delikatne. Znajdziecie tu kilka ważnych wskazówek, jak zrobić idealne kopytka. Mam nadzieję, że Wam pomogą.
Przygotowanie30 min.
Gotowanie20 min.
Czas całkowity50 min.
Drukuj
Autor: Małgorzata Hert

Składniki

  • 2 kg ugotowanych ziemniaków
  • 250-300 g mąki pszennej
  • 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 duże jajko
  • sól

Dodatkowo

  • łyżka oliwy

Przygotowanie

  • Ziemniaki gotujemy w lekko osolonej wodzie i odcedzamy. Jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę. Dodajemy mąkę, jajko, sól i zaczynamy zagniatać ciasto, stopniowo dosypując mąkę. Ciasto powinno być zwarte i odchodzić od rąk.
  • Blat obsypujemy mąką, odrywamy kawałek ciasta i formujemy dłońmi wałek. Następnie delikatnie go spłaszczamy nożem i kroimy ukośnie, niewielkie kluseczki. Gotujemy partiami w lekko osolonej wodzie z dodatkiem oliwy około 1-1,5 od wypłynięcia klusków na wierzch. Kopytka podajemy z sosem pieczarkowym, mięsnym lub bułką tartą z masłem. Oczywiście jest wielu zwolenników odgrzewanym kopytek, które również rewelacyjnie smakują.

Uwagi dodatkowe

  • w kopytkach najważniejsze są ziemniaki, które powinny być mączyste, o sypkim miąższu po ugotowaniu
  • drugą ważną kwestią jest to, aby podczas przygotowania ziemniaki nie były ciepłe, powinny być całkowicie wystudzone.
  • Kolejny etap to ilość mąki. To ile użyjemy mąki zależy od gatunku użytych ziemniaków. Dlatego nie da się uwzględnić w przepisie odpowiedniej ilości mąki. Dodajemy jej tyle, aby ciasto było zwarte i odchodziło od rąk. Jeśli dodamy jej zbyt dużo, kopytka będą twarde i ciężkie
  • składnikach podałam również mąkę ziemniaczaną, ale nie zawsze ją dodaję. Jeśli do masy ziemniaczanej dodaję jajko, wtedy mąkę ziemniaczaną pomijam
  • podczas zagniatania ciasta ważne jest, aby nie robić tego zbyt długo. Im więcej glutenu uaktywni się podczas zagniatania, tym kluski będą bardziej twarde
  • gotowe ciasto ziemniaczane nie powinno również długo stać, dlatego od razu zabieramy się do robienia kopytek.
  • ostatni etap to gotowanie. Tu już nie ma większej filozofii. Ważne jest, aby wrzucać kopytka na gotującą się wodę partiami i nie doprowadzić do rozgotowania się klusek